
Podczas tej randki planowałem poruszyć kwestię kolejnego użycia czasu present perfect, ale zmieniłem zdanie (I've changed my mind.) Powodem tego był komentarz, które otrzymałem do poprzedniego mini-wykładu. Postanowiłem wyjaśnić dwie istotne kwestie dotyczące zarówno czasu present perfect, jak i nauki języka jako takiego.
Osoba kryjąca się pod pseudonimem ja_111 zostawiła do ostatniego mojego wpisu następujący komentarz:
„spoko, moze polubie w koncu present perfect, czekam na nastepne lekcje, prosze o wiecej przykladow :)
moim problemem jest to ze jak mowię, to nie zastanawiam się w tym czasie czy to zdanie mowi o tym, że to co zrobiłem w przeszlości ma skutek czy nie.. chciałabym nauczyć się present pefrect intuicyjnie, tak jak intuicyjnie uzywam (poprawnie) innych czasow
Pracowałam za granicą wiele lat, present perfect używają niezbyt często – naprawdę!”
Dziękując jeszcze raz za komentarz i obiecując więcej przykładów pragnę odnieść się do wspomnianych dwóch kwestii.
Po pierwsze, intuicyjne użycie czasu present perfect. Z własnego doświadczenia, zarówno jako nauczyciel, jak i uczeń tego języka wiem, że problem jest dość popularny. Jak wspomniałem, ja też się z nim borykałem. Oto, jak problem ten udało mi się rozwiązać.
Osobom, które uczę zawsze powtarzam, że aby intuicyjnie używać danej konstrukcji najpierw trzeba ją poznać, potem zrozumieć (tu dodatkowo warto analizować wypowiedzi – czy to zasłyszane, czy przeczytane – w których dana konstrukcja się pojawia; mnie to niezmiernie pomogło w zrozumieniu zasad ich działania i używania), następnie nauczyć się, a na końcu wprowadzić daną konstrukcję do podświadomości. Mam nadzieję, że moje mini-wykłady pomogły Wam w przejściu przez pierwsze trzy, ale po nich przychodzi pora na najważniejszy etap – używanie danej konstrukcji automatycznie. Nie chcąc się powtarzać po więcej odsyłam do jednego z moich pierwszych wpisów – Jak się uczyć?
Po drugie, „niezbyt częste używanie present perfect przez ludzi za granicą”. Podobne „zarzuty” słyszałem już nie raz, nie tylko w kontekście tego czasu, ale ogólnie niektórych konstrukcji językowych. Jako nauczyciel powiem tylko, że nie należy generalizować. Są środowiska, gdzie używa się poprawnego, pełnego angielskiego (z wieloma konstrukcjami gramatycznymi, w tym z present perfect na czele), oraz są takie, gdzie język jest bardzo potoczny, nierzadko okrojony z poprawności. Z takimi sytuacjami można się spotkać wśród użytkowników każdego praktycznie języka na świecie.
Ja mam taką zasadę, którą zawsze przedstawiam moim uczniom, kiedy słsyzę: „Po co mi to, przecież u mnie aż tak poprawnie nie mówią”. Po pierwsze, nigdy nie wiadomo gdzie się kiedyś „poprawny” język angielski może przydać, nawet jeśli w chwili obecnej przebywa się w środowisku, gdzie nie mówią aż tak „poprawnie”, jak się można nauczyć na lekcjach. Po drugie, znając język poprawnie wiemy, kiedy z niego korzystać, ale również mamy świadomość kiedy można pozwolić sobie na „świadomy błąd”. Taka elastyczność daje o wiele większą swobodę w relacjach z ludźmi, gdyż możemy być rozumiani przez różne grupy, z którymi mamy do czynienia. I szanowani za to, że taką umiejętność posiadamy, a to daje ogromną satysfakcję.
Na następnej randce będzie już stricte o kolejnym użyciu present perfect, z obiecana większa ilością przykładów.
