Jeśli wybieracie się do Edynburga czy Glasgow, muszę Was ostrzec. Możecie mieć problemy z porozumiewaniem się! Niestety, szkocka odmiana języka angielskiego różni się znacznie od języka, którym przyzwyczailiśmy się posługiwać podczas lekcji w szkole.
Jak widać na powyższym zdjęciu, wcinam typowego angielskiego pasztecika (meat pie, czyli dosłownie mięsne ciastko) na Fleet Street. Co w tym takiego dziwnego?
niedziela, 12 września 2010Autor: Aleksandra Brożek
Wyobraźmy sobie następującą sytuację: uczysz się angielskiego przez kilka lat, najpierw w szkole podstawowej, potem gimnazjum, liceum, być może jakaś szkoła językowa. Potem wsiadasz w samolot i lecisz na wakacje do Londynu. Pierwsza wizyta w pubie i nic nie rozumiesz. Co jest grane?
Najważniejszą rolą języka jest możliwość komunikacji, ale jak widać na załączonym obrazku – czasem znajomość języka obcego może uratować komuś życie :-)
Jak już to było wspomniane, wymowa dźwięków stojących za literami "th" potrafi być dla Polaka trudna, gdyż takie dźwięki nie istnieją w języku polskim. Lecz jeśli tylko wie się jak, to wymowa ich przestaje być uciążliwa. Dziś zajmiemy się wersją dźwięczną.
Wymowa dźwięków stojących za literami "th" potrafi być dla Polaka trudna, gdyż takie dźwięki nie istnieją w języku polskim. Lecz wymowa ich jest dość łatwa, jeśli tylko wie się, jak to robić. A więc jak?
W języku angielskim jest parę dźwięków, które musimy nauczyć się od początku wymawiacg, gdyż w języku polskim nie istnieją. Oczywiście nie są one trudne do wymowy, tylko trzeba wiedzieć jak. Oto zasada wymowy jednego z nich.