Enjoy

Old MacDonald had a name

Irlandia to jeden z pierwszych krajów na świecie, w którym wprowadzono dziedziczone nazwiska. Była to spontaniczna odpowiedź na dynamicznie zwiększającą się liczbę ludności kraju i jej zróżnicowanie.

Irlandzkie nazwiska najczęściej konstruowano przez dodawanie prefiksów, tak rozpoznawalnych jak dzisiejsze: „Mac” (stawiany przed imieniem ojca, oznaczał „syn”), oraz „O” (co oznaczało „potomek”). – Nie są to jedyne znane przedrostki.

Korzystano również z tradycyjnych słów: giola i maol określających sługę lub towarzysza. Te dziś przybrały współczesną, krótszą formę np. Gilmartin czy Gilmore. Istniały także jeszcze inne prefiksy używane w konstruowaniu nazwisk – wywodzące się z miejsca zamieszkania, zawodu czy charakterystycznej cechy. I tak – by odwołać się do przykładu – nazwisko Mac Giolla Mhairtin należało odczytać jako „syn towarzysza (świętego) Martina”.

Duże znaczenie w wyborze tego czy innego składnika nazwiska odgrywała lokalizacja. „Mac” był bardzo popularny na południu kraju, natomiast „O” w jego północnej części.

Choć brak jednoznacznych danych historycznych, początki nadawania nazwisk datuje się na XI wiek. W każdym razie gaelickie nazwisko Tigherneach Ua Cleirigh, znalezione w roku 916 w Rocznikach, to pierwsze odnotowane nazwisko w historii Europy!

Kursy Językowe Online

Ucz się języków w luźnej atmosferze i z lektorem, który będzie Twoim językowym partnerem od pierwszej lekcji.

Funkcjonuje błędny stereotyp, mówiący że „Mac” to domena Szkotów, a „O” Irlandczyków. Prawda jest jednak taka, że oba prefiksy są produktem irlandzkim, a w Szkocji stały się jedynie zapożyczeniem przywłaszczonym od irlandzkich osadników. Szkoci raczej niechętnie się do tego przyznają, choć należy pamiętać, że Scotus to łacińskie określenie Irlandczyka.

XVIII i XIX wiek to stopniowy spadek popularności nazwiskowych prefiksów i rezygnacja z nich na rzecz zapisu bardziej uniwersalnego. Duża w tym zasługa nasilającej się chrystianizacji oraz angielskiej administracji, która nie mogła sobie poradzić z niezrozumiałymi nazwiskami, trzeba przyznać specyficznymi w języku irlandzkim.

By przybliżyć ten proces przywołajmy choćby popularne nazwisko MacGowan, czyli Mac an Ghabhann oznaczające syna kowala, który za angielskiej administracji został przechrzczony na pospolitego Smith’a.

Brytyjczycy wydali nawet stosowny edykt mający na celu „ucywilizowanie dzikiej Irlandii”, którego jednym z założeń było właśnie ujednolicenie nazewnictwa. Edykt cofnięto w 1896 r., ale część najpopularniejszych irlandzkich nazwisk nie wróciła już do sugestywnych przedrostków, chociażby najbardziej popularne w kraju: MurphyDoyle, czy Nolan. Dziś stanowi to duży problem dla osób pragnących dotrzeć do swoich przodków.

Aktualnie najpopularniejszym nazwiskiem w ojczyźnie św. Patryka jest właśnie Murphy, które nosi blisko sześćdziesiąt tysięcy osób. Natomiast tradycyjne O’Murphy jest używane przez jedynie kilkadziesiąt osób.

Irlandczycy, podobnie jak inne narody, nie są odporni na wypieranie tradycyjnej kultury na rzecz uniwersalnych, globalnych wzorów. Dbałość o przetrwanie tradycyjnych nazwisk, języka czy kultury pozostała więc dziś w rękach niewielkiej liczby zapaleńców.

Również na blogu:

Zobacz też