Blog

„A/an” i „the” – praktyczne porady cz. 2

Po ostatnim miniwykładzie na temat różnic pomiędzy „a/an” i „the”, pora na pierwszą poradę praktyczną.

Przydatną wiadomością jest fakt, że używamy „the” (i nie mamy na myśli tutaj jakiegoś konkretnego, utartego wyrażenia, jak np. „to the cinema”), gdy my i nasi rozmówcy/czytelnicy wiedzą o jaki „egzemplarz” chodzi. Stąd w zdaniach:

I have a car. The car is red.

w drugim zdaniu musimy powiedzieć „the”, bo nasz rozmówca w pierwszym zdaniu dowiedział się, że mamy samochód, i w drugim zdaniu wie, że mówimy o konkretnym (naszym) samochodzie, a  nie o jakimkolwiek samochodzie.

Kursy Językowe Online

Ucz się języków w luźnej atmosferze i z lektorem, który będzie Twoim językowym partnerem od pierwszej lekcji.

Kolejny przykład: Jim mówi Johnowi, że poznał wczoraj śliczną dziewczynę (jakąś tam, jedną z wielu):

I met a beautiful girl yesterday.

Po czym widzi ją (np. po drugiej stronie ulicy), więc mówi Johnowi:

That’s the girl. (To jest ta dziewczyna.)

W tym drugim zdaniu oboje wiedzą, że chodzi o tą dziewczynę, którą Jim poznał wczoraj, a nie o jakąkolwiek.

Zdanie:

The sun always shines.

też jest prawidłowe, bo wiemy, o jakie słońce chodzi (bo dla nas jest tylko jedno).

Podsumowując, jak mówimy o konkretnej rzeczy/osobie/miejscu/itd., konkretnym „egzemplarzu”, to używamy „the”. Dotyczy to zarówno jednej rzeczy, jak i wielu, jak i rzeczowników niepoliczalnych, bo „the” możemy używać ze wszystkimi rzeczownikami.

Również na blogu:

Zobacz też